Materiały własne

Raport z analizy fotografii gazet

Szczegółowa analiza informacji odczytanych z fotografii greckiej prasy: nazwiska, daty, uroczystość i stan cmentarzy.

Autor: Tomasz BrzozowskiAktualizacja: 29 lipca 2026

Polacy walczący o wolność Grecji i Polacy pochowani w Rethymno

Przejrzałem wszystkie fotografie znajdujące się w paczce. Część z nich przedstawia te same strony gazety w różnym powiększeniu, dzięki czemu możliwe było odczytanie znacznie większej części tekstu.

Z materiału udało się odtworzyć:

  1. niemal cały artykuł opisujący uroczystość na polskim cmentarzu w Rethymno 30 października 1976 roku;
  2. końcową część większego opracowania o międzynarodowej okupacji Krety, rosyjskim garnizonie w Rethymno oraz grobach Rosjan i Polaków;
  3. treść tablicy z 1933 roku wraz z nazwiskami 18 pochowanych Polaków;
  4. wzmianki o wcześniejszych polskich filhellenach walczących podczas greckiej wojny o niepodległość, zwłaszcza w bitwie pod Petą w 1822 roku.

W raporcie oddzielam informacje wyraźnie odczytane z gazet od późniejszych ustaleń, które można potwierdzić w oficjalnych źródłach greckich i polskich.

1. Dwa okresy polskiego udziału w walce o wolność Grecji

Artykuły łączą ze sobą dwa odrębne epizody historyczne.

Pierwszy dotyczy polskich filhellenów, którzy jako ochotnicy przybywali do Grecji podczas powstania narodowego rozpoczętego w 1821 roku. Najważniejszym wspomnianym wydarzeniem jest bitwa pod Petą z 1822 roku.

Drugi epizod dotyczy Polaków służących pod koniec XIX wieku w armii rosyjskiej, która w ramach wojsk mocarstw europejskich stacjonowała na Krecie. Żołnierze ci znaleźli się w Rethymno w latach 1897–1905. Osiemnastu z nich pochowano na miejscowym cmentarzu katolickim.

Nie należy jednak utożsamiać obu grup:

  • filhelleni z lat dwudziestych XIX wieku byli ochotnikami, którzy świadomie przybyli walczyć po stronie Greków;
  • Polacy w rosyjskim garnizonie na Krecie byli żołnierzami armii Imperium Rosyjskiego, w większości prawdopodobnie wcielonymi do niej jako poddani rosyjscy z ziem polskich.

Greckie artykuły przedstawiają obie grupy jako uczestników wspólnej tradycji walki o wolność. W odniesieniu do żołnierzy z Rethymno jest to przede wszystkim patriotyczna i rocznicowa interpretacja. Same teksty przyznają, że nie wiadomo dokładnie, w jakich okolicznościach zmarła większość pochowanych.

2. Polscy filhelleni w bitwie pod Petą

W przemówieniu opublikowanym w jednym z artykułów przypomniano polskich oficerów-filhellenów walczących w bitwie pod Petą.

W gazecie pojawia się data 4 lipca 1922 roku, lecz jest to oczywista omyłka drukarska. Bitwa została stoczona 4 lipca 1822 roku według używanego wówczas w Grecji kalendarza juliańskiego, czyli 16 lipca według kalendarza gregoriańskiego.

Autor przemówienia mówi o grupie dwunastu polskich oficerów, którzy zostali odcięci od pozostałych oddziałów i bronili się przeciwko Turkom. Według jego słów walczyli „jak lwy”, a kiedy zabrakło innych możliwości obrony, prowadzili walkę wręcz, używając szabel.

Z greckiego zapisu nazwisk można ostrożnie odczytać formy zbliżone do:

  • Lampronofski lub Lambronowski,
  • Kuklewski,
  • Mylodowski lub Miłodowski,
  • Ubrofski,
  • Gerabidowski,
  • Lendziwski,
  • Kuczawski,
  • Marzifski,
  • oraz trzech żołnierzy określonych jako nieznani.

Nazwiska zostały zapisane fonetycznie alfabetem greckim, dlatego nie można dziś bezpiecznie odtworzyć ich pierwotnej polskiej pisowni wyłącznie na podstawie gazety. W tekście istnieje także niezgodność liczbowa: mowa o dwunastu Polakach, ale wymieniono osiem nazwisk i trzech nieznanych, czyli łącznie jedenaście osób.

Współczesne materiały Ambasady RP potwierdzają, że pod Petą walczyło kilkunastu Polaków. Jednym z dwóch plutonów filhellenów dowodził Franciszek Mierzejewski. Na miejscowym pomniku znajduje się jedenaście polskobrzmiących nazwisk, natomiast liczba polskich uczestników bitwy mogła dochodzić do siedemnastu. Oddział Mierzejewskiego został w końcowej fazie walki otoczony w kościele św. Jerzego. Według relacji przeżyło jedynie dwóch Polaków. (Gov.pl)

Grecki artykuł określa poległych filhellenów jako:

nieskalane i szlachetne dzieci Polski oraz nieśmiertelną chlubę filhellenów roku 1821.

Bitwa zakończyła się klęską wojsk greckich i ochotników europejskich, ale poświęcenie filhellenów stało się jednym z symboli międzynarodowego poparcia dla greckiej walki o niepodległość.

3. Dlaczego Polacy znaleźli się na Krecie

W 1897 roku doszło na Krecie do kolejnej fazy powstania przeciwko władzy osmańskiej. Kreteńczycy domagali się połączenia wyspy z Grecją, natomiast mocarstwa europejskie zdecydowały się przejąć nad nią międzynarodową kontrolę i przygotować ustanowienie autonomii.

Kretę podzielono na strefy nadzorowane przez wojska Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch. Rethymno przypadło Rosjanom. Pierwsze rosyjskie oddziały przybyły w marcu 1897 roku, a ostatni Rosjanie opuścili miasto w styczniu 1909 roku. Ponieważ ziemie polskie znajdowały się pod zaborami, w rosyjskich oddziałach służyło, zależnie od okresu, około 200–300 Polaków. W odróżnieniu od prawosławnych Rosjan byli oni przeważnie katolikami. (Rethymno)

Jeden z analizowanych artykułów nosi tytuł:

„Międzysojusznicza okupacja Krety. Rosyjskie wojsko w Rethymno. Zwłoka tureckiego Husni Paszy w sprawie ewakuacji miasta. Termin wyznaczony przez admirała Skrydlowa. Wyjazd Turków. Usunięcie ich z twierdzy Fortezza. Groby Rosjan i Polaków w Rethymno”.

Zachowany fragment jest końcową częścią dłuższego opracowania. Nie ma w paczce wcześniejszych stron, na których szczegółowo opisano przejmowanie miasta, ultimatum admirała Skrydlowa i wyjście wojsk tureckich.

Autorem tekstu był Christoforos Stavroulakis, emerytowany pułkownik i prezes Towarzystwa Historyczno-Folklorystycznego Rethymno.

4. Życie religijne polskich żołnierzy

Z analizowanych gazet wynika, że Polacy byli postrzegani jako wyraźnie odrębna grupa w rosyjskim garnizonie. Ich katolickie wyznanie miało wpływ zarówno na organizację życia religijnego, jak i na miejsce pochówku.

Oficjalne opracowanie miasta Rethymno podaje, że niewielka istniejąca wcześniej kaplica katolicka nie była w stanie pomieścić polskich żołnierzy. W ciągu niespełna roku zbudowano więc kościół św. Antoniego Padewskiego przy ulicy Melissinou. (Rethymno)

Do Rethymno przyjechał wiosną 1899 roku polski kapłan Marcin Czermiński, który miał służyć rodakom jako spowiednik. W swoich wspomnieniach opisywał, że gdy przemówił do żołnierzy po polsku, wielu zaczęło płakać ze wzruszenia. Jedni przygotowywali się do spowiedzi, inni czytali modlitwy, śpiewali albo modlili się samotnie w różnych częściach świątyni. (Rethymno)

Informacja ta pokazuje, że pomimo rosyjskich mundurów i służby daleko od kraju Polacy zachowywali własną tożsamość narodową i religijną.

5. Polacy z 13. Rosyjskiego Pułku Strzelców

Podczas uroczystości z 1976 roku osiemnastu pochowanych określono jako:

polskich żołnierzy 13. Rosyjskiego Pułku Strzelców w Rethymno.

W przemówieniu nazwano ich „cichymi i szlachetnymi spadkobiercami” polskich filhellenów walczących pod Petą.

Autor mówił:

Oddali całe piękno swojej duszy i cały płomień swojego życia temu samemu ideałowi – wolności.

Następnie zaznaczył, że służyli w burzliwej epoce powstań i niepokojów, od 1896 do 1905 roku, i wszyscy zmarli daleko od swojej ojczyzny, zachowując poczucie obowiązku i gotowość do poświęcenia.

W dalszej części artykułu pojawia się jednak istotne zastrzeżenie:

Jedni polegli podczas burzliwych wydarzeń i powstań w latach 1896–1905, inni zaś zmarli.

Oznacza to, że nie wszyscy spoczywający na cmentarzu musieli zginąć w walce. Przyczyny śmierci mogły obejmować choroby, wypadki i naturalne zgony podczas służby.

Współczesny opis miasta Rethymno również stwierdza, że nie zachowały się pisemne świadectwa pozwalające ustalić miejsce i przyczynę śmierci poszczególnych żołnierzy. (Rethymno)

6. Trzech Polaków poległych w 1905 roku – miejscowa tradycja

Oba artykuły wspominają przekaz, według którego w czasie powstania w 1905 roku trzech Polaków miało zginąć:

  • w walkach w rejonie Atsipopoulo,
  • oraz na terenie Mylopotamos.

Autor powołuje się na miejscową tradycję, ale od razu podkreśla, że brakuje dokumentów historycznych potwierdzających ten przekaz.

W tekście pojawia się również informacja, że pułkownik Józef Kowalski nie wspomina o tych wydarzeniach w swoich pamiętnikach. Nie chodzi zatem – jak można byłoby błędnie odczytać – o śmierć pułkownika Kowalskiego, lecz o brak informacji w napisanych przez niego wspomnieniach.

Najostrożniejszy wniosek brzmi więc:

  • tradycja mieszkańców Rethymno mówi o trzech Polakach poległych w walkach w 1905 roku;
  • nie udało się ustalić, którzy z osiemnastu pochowanych mieli być tymi żołnierzami;
  • artykuł nie przedstawia dokumentów wojskowych ani aktów zgonu potwierdzających tę wersję.

Tę samą tradycję powtarza oficjalne opracowanie historyczne miasta Rethymno. (Rethymno)

7. Cmentarz katolicki nazywany Polskim

Rosyjskich żołnierzy prawosławnych grzebano na cmentarzu chrześcijańskim w dzielnicy Mesampelitissa. Dla katolickich Polaków utworzono osobne miejsce pochówku. Z czasem katolicki cmentarz zaczęto powszechnie nazywać cmentarzem polskim.

Oficjalny opis umiejscawia go u zbiegu ulic Timoleontos Vassou i Kriari. (Rethymno)

W drugim artykule autor nazywa go również „cmentarzem ludzi Zachodu”. Opisuje, że podczas oględzin:

  • wszedł przez otwartą furtkę południowo-wschodnią;
  • przeszedł do północno-zachodniego narożnika;
  • znalazł tam wmurowaną tablicę o wymiarach około 1 × 1,5 metra;
  • w górnej części tablicy znajdował się polski herb;
  • poniżej umieszczono tekst i nazwiska pochowanych.

8. Tablica pamiątkowa z 1933 roku

Na tablicy widniał polski napis:

POLSKA ODRODZONA POLEGŁYM RODAKOM

Poniżej umieszczono jego grecką wersję:

Η ΑΝΑΓΕΝΝΗΘΕΙΣΑ ΠΟΛΩΝΙΑ ΕΙΣ ΤΑ ΠΕΣΟΝΤΑ ΤΕΚΝΑ ΤΗΣ

czyli:

Odrodzona Polska swoim poległym synom.

Na dole tablicy widnieje łacińskie:

REQUIESCANT IN PACE

czyli:

Niech odpoczywają w pokoju.

Podano również rok:

1933

Zachowane zdjęcie tablicy jest najważniejszym źródłem do ustalenia zapisanych na niej nazwisk. Poniżej zachowuję pisownię dokładnie taką, jaką można odczytać z fotografii, bez automatycznego „poprawiania” nazwisk.

1 MAJEWSKI FR 11 VII 1897 prawdopodobnie Franciszek Majewski
2 MATOSEWICZ JAN 29 VIII 1897 Jan Matosewicz, możliwe: Matuszewicz
3 CZERNECKI JOSEF 18 IX 1897 Józef Czernecki
4 BOFGEL JULLAN 3 XI 1897 Julian Bofgel; nazwisko niepewne
5 BRJANOWSKI GRZ 30 VII 1898 prawdopodobnie Grzegorz Brjanowski
6 WIERJINSKI JULIAN 27 XI 1898 Julian Wierjinski; możliwa inna polska pisownia
7 LIUTKIEWICZ JULIAN 30 XI 1898 Julian Liutkiewicz
8 ZIELINSKI WLAD 7 XII 1898 Władysław Zieliński
9 MILCZARSKI MICHAL 8 XII 1898 Michał Milczarski
10 CIERNIALKO STANISL 9 XII 1898 Stanisław Cierniałko
11 GORNATOS ROMAN 23 XII 1898 Roman Gornatos; nazwisko niepewne
12 ADAMSKI WOJCECH 25 XII 1898 Wojciech Adamski
13 BAG JAU 2 I 1899 prawdopodobnie Jan Bag; „JAU” może być błędem
14 MANKOF JOSEF 5 I 1899 Józef Mankof; nazwisko niepewne
15 FRICZKIEWICZ JAN 12 I 1899 Jan Friczkiewicz
16 COBALA JOSEF 15 IX 1905 Józef Cobała
17 PAROL MICHAL 30 X 1905 Michał Parol
18 WISNIEWSKI BAZILI 30 III 1905 Bazyli Wiśniewski

Rozbieżności między tablicą a tekstem gazety

Grecki autor przepisał nazwiska i daty także fonetycznie alfabetem greckim. Między jego listą a fotografią tablicy występuje kilka różnic:

  • przy Majewskim w tekście greckim pojawia się 2 lipca 1897 roku, a na tablicy 11 lipca;
  • przy Julianie Wierjinskim tekst podaje 30 listopada, a tablica 27 listopada;
  • przy Romanie Gornatosie tekst podaje 25 grudnia, a tablica 23 grudnia;
  • przy Wojciechu Adamskim tekst podaje 29 grudnia, a tablica 25 grudnia.

W raporcie za ważniejszy uznaję bezpośredni odczyt fotografii tablicy. Nie oznacza to jednak, że tablica jest całkowicie wolna od błędów. Widoczne są na niej skróty, błędne formy imion i prawdopodobne pomyłki literowe.

9. Ile grobów znajdowało się na cmentarzu

W drugim artykule autor przyznaje, że początkowo policzył 22 groby i uznał wszystkie za polskie. Profesor I. Thomopoulos skorygował jego błąd.

Według artykułu na cmentarzu znajdowały się:

  • 22 jednakowo wyglądające groby;
  • 18 grobów polskich;
  • 2 groby włoskie;
  • 1 grób niemiecki;
  • 1 grób osoby określonej w gazecie jako „Izraelita”, czyli prawdopodobnie Żyda.

Współczesny opis miasta podaje natomiast liczbę 21 grobów, z których 18 należało do żołnierzy polskich. Różnica może wynikać ze zmiany stanu cmentarza, przeniesienia jednego pochówku albo odmiennego sposobu liczenia. (Rethymno)

Artykuł stanowczo zaprzeczał pojawiającym się wówczas informacjom, jakoby polskie groby zostały niedawno rozkopane. Autor nazwał takie twierdzenia całkowicie nieprawdziwymi i oszczerczymi. Podkreślił, że polskie groby nadal znajdowały się na swoich miejscach i wyglądały tak samo jak podczas jego wizyty około dziesięciu lat wcześniej.

10. Poszukiwanie rosyjskich i polskich grobów

Drugi artykuł zawiera interesującą relację z terenowych oględzin cmentarzy.

Profesor lub inspektor o nazwisku I. Thomopoulos przyjechał z Heraklionu, gdy dowiedział się, że potrzebna jest osoba potrafiąca odczytać rosyjskie i polskie inskrypcje nagrobne.

Autor spotkał się z nim w hotelu Valasis. Padał deszcz, dlatego zaproponował odłożenie wizyty, ale Thomopoulos nie zgodził się. Obaj udali się najpierw na chrześcijański cmentarz w Mesampelitissa.

Wiele rosyjskich napisów było już wówczas bardzo trudnych do odczytania. Kamień pokrywała ciemna warstwa osadu, a wykute litery stały się niewyraźne.

Podczas wstępnych oględzin ustalono, że:

  • jeden grób w pobliżu kostnicy należał do rosyjskiego duchownego wysokiej rangi, określonego jako protojerej;
  • kolejny, położony bardziej na zachód i przykryty marmurową płytą, należał do kapłana oraz jego małej córki;
  • dwa groby należały do rosyjskich oficerów;
  • dwa inne wyglądały na mogiły zbiorowe – w jednej miało spoczywać dwóch, a w drugiej trzech rosyjskich żołnierzy;
  • daty śmierci na rosyjskich grobach obejmowały lata 1898–1908.

W pobliżu kostnicy odnaleziono także marmurową, zapisaną podstawę krzyża, która prawdopodobnie pochodziła z nieistniejącego już grobu.

Thomopoulos zapowiedział, że wróci do Rethymno z potrzebnymi przyrządami, oczyści lub uwidoczni napisy, odczyta je i sporządzi dokładny katalog.

11. Około stu zmarłych Rosjan i Polaków

W artykule zapisano, że według relacji Kowalskiego w Rethymno zmarło około:

100 Rosjan i Polaków należących do korpusu ekspedycyjnego.

Jednocześnie autor zauważa, że w czasie jego badań zachowało się tylko 13 rozpoznanych rosyjskich grobów.

Starsi mieszkańcy Rethymno pamiętali, że w rejonie Mesampelitissa znajdowało się wcześniej znacznie więcej rosyjskich mogił. Autor kończy ten fragment retorycznym pytaniem:

„Dziś, jak powiedzieliśmy, zachowało się jedynie trzynaście. Co mamy zatem przypuszczać?”

Sugeruje to stopniowe zanikanie nekropolii wskutek upływu czasu, zniszczeń, braku opieki, przekształceń terenu lub przenoszenia pochówków.

12. Uroczystość na polskim cmentarzu 30 października 1976 roku

Pierwszy z artykułów nosi tytuł:

„Uroczystość żałobna na cmentarzu Polaków w Rethymno 30 października 1976 roku”.

Autorem był również Christoforos Stavroulakis, prezes miejscowego Towarzystwa Historyczno-Folklorystycznego.

Fotografie przedstawiają:

  • uczestników zgromadzonych przy wejściu na cmentarz;
  • przemawiającego przedstawiciela Polaków;
  • delegacje polskie i greckie;
  • mogiły otoczone uczestnikami;
  • duże wieńce złożone przed grobami.

Podpis pod zdjęciami informuje, że uroczystość odbyła się w poprzednią sobotę na cmentarzu katolickim, ku pamięci 18 polskich zmarłych.

13. Polscy pracownicy z Linoperamat odnowili cmentarz

Jedna z najcenniejszych informacji znajduje się w podpisie pod fotografią.

Przedstawiciel polskich pracowników zatrudnionych w elektrowni w Linoperamatach poinformował, że Polacy:

własną, dobrowolną pracą odnowili cmentarz katolicki.

Następnie zaprosił polskiego ambasadora oraz prefekta Rethymno do odsłonięcia tablicy pamiątkowej umieszczonej przy wejściu na cmentarz.

Na dolnym zdjęciu pokazano Polaków i Greków stojących razem przed grobami „czczonych zmarłych Polski”.

Oficjalny opis miasta potwierdza, że w uroczystości uczestniczyła reprezentacja polskich pracowników z elektrowni w Linoperamatach w pobliżu Heraklionu. (Rethymno)

14. Uczestnicy uroczystości

W przemówieniu powitano:

  • przedstawiciela Kościoła;
  • ambasadora Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej;
  • prefekta Rethymno;
  • dowódcę wojskowego;
  • przedstawiciela V Dywizji;
  • burmistrza;
  • pozostałych urzędników i mieszkańców.

Grecki tekst zapisuje nazwisko ambasadora fonetycznie i niejednolicie, np. jako „Bitziga” lub „Bitouga”. Chodziło o Jana Bisztygę, ambasadora PRL w Grecji w latach 1975–1979. (Wikipedia)

Oficjalny opis uroczystości wymienia również:

  • prefekta Rethymno;
  • burmistrza Manolisa Kalaitzakisa;
  • Christoforosa Stavroulakisa;
  • innych przedstawicieli władz;
  • polskich robotników z Linoperamat.

Przed nabożeństwem odsłonięto tablicę przy wejściu na cmentarz. Następnie delegacje weszły na teren nekropolii przy dźwiękach marsza żałobnego Fryderyka Chopina wykonywanego przez orkiestrę miejską. Po modlitwie złożono wieńce. (Rethymno)

15. Najważniejsze fragmenty przemówienia

Przemówienie rozpoczynało się od rozważania o obowiązku pamięci:

Żaden naród, mały ani wielki, nie może żyć, jeżeli nie potrafi docenić swojej historii.

Następnie stwierdzono:

Obowiązkiem wolnych narodów jest czcić i otaczać chwałą ludzi, którzy stworzyli ich wielkość.

Autor mówił, że zgromadzeni przyszli oddać cześć ludziom, których ofiara otoczyła historyczną Polskę chwałą i z których Polska może być słusznie dumna.

W przemówieniu połączono pamięć o:

  • filhellenach poległych w 1822 roku pod Petą;
  • osiemnastu żołnierzach 13. Rosyjskiego Pułku Strzelców pochowanych w Rethymno;
  • wspólnej polsko-greckiej tradycji walki z niewolą i tyranią.

Mieszkańcy Rethymno deklarowali:

Jako Kreteńczycy i mieszkańcy Rethymno z szacunkiem pochylamy kolano przed ich świętą pamięcią.

16. Jak grecki autor oceniał wojska mocarstw

W przemówieniu zawarto bardzo wyraźną ocenę obecności wojsk międzynarodowych.

Autor twierdził, że korpusy ekspedycyjne mocarstw:

nie przybyły na Kretę jako zdobywcy, lecz jako przyjaciele, obrońcy i pomocnicy sprawiedliwej walki narodu kreteńskiego przeciwko tureckiej tyranii.

Następnie mówił, że Polacy, Rosjanie, Anglicy, Francuzi i Włosi, którzy zmarli w okresie międzynarodowej okupacji, stali się dobroczyńcami i wyzwolicielami Krety.

Należy traktować te słowa jako rocznicową interpretację wygłoszoną podczas uroczystości. Sam drugi artykuł używa określenia „międzysojusznicza okupacja Krety”, a obecność wojsk mocarstw była także instrumentem ich własnej polityki w regionie.

17. „Ziemia Rethymno zachowała ich kości”

Jeden z najbardziej podniosłych fragmentów przemówienia głosi:

Skrwawiona ziemia Rethymno odczuwa szczególną satysfakcję, że przez tyle lat i mimo tylu wojennych przygód troskliwie zachowała kości polskich żołnierzy.

Autor zwrócił się następnie do ambasadora Jana Bisztygi, mówiąc, że jego historyczna i odważna ojczyzna może być dumna z wychowania tak szlachetnych i pełnych zapału synów, gotowych poświęcić się sprawie wolności i sprawiedliwości.

Rethymnianie deklarowali trwałą wdzięczność za ofiarę polskich oficerów i żołnierzy.

Przemówienie zakończono słowami:

Niech ich pamięć będzie chwalebna i wieczna.

18. Wcześniejsze i późniejsze uroczystości

Tablicę z nazwiskami ustawiono w 1933 roku.

Dwa lata później, 16 czerwca 1935 roku, na cmentarzu odprawiono nabożeństwo żałobne. Następnie burmistrz Rethymno Titos Petichakis przekazał przedstawicielowi polskiego rządu marmurową urnę zawierającą ziemię pobraną z grobów polskich żołnierzy. Ziemia miała zostać przewieziona do Polski. (Rethymno)

W kwietniu 1974 roku polska ambasada próbowała zorganizować kolejną uroczystość, ale grecki reżim wojskowy nie wyraził na nią zgody. Po upadku dyktatury Christoforos Stavroulakis skierował w maju 1976 roku list do polskiego ambasadora, proponując ponowne uczczenie zmarłych. Uroczystość odbyła się 30 października 1976 roku, tuż przed obchodzonym w Polsce dniem pamięci o zmarłych. (Rethymno)

Pamięć o żołnierzach jest podtrzymywana również współcześnie. W listopadzie 2023 roku Ambasada RP, przedstawiciele polskiego konsulatu i Polonia kreteńska uczestniczyli w mszy w kościele św. Antoniego Padewskiego, a następnie złożyli wieńce na cmentarzu. (Gov.pl)

19. Najważniejsze wnioski

Archiwalne artykuły pokazują, że grecka pamięć o Polakach walczących lub służących na terenie Grecji obejmuje dwa zasadnicze rozdziały.

Pierwszy rozdział to polscy filhelleni z lat 1821–1827. Byli ochotnikami, którzy przybyli walczyć o niepodległość Grecji. Szczególnie silnie zapamiętano oddział Franciszka Mierzejewskiego zniszczony pod Petą w 1822 roku.

Drugi rozdział to polscy żołnierze w rosyjskim garnizonie w Rethymno. Byli katolikami, zachowywali polską tożsamość i stanowili liczną część rosyjskich jednostek. Osiemnastu z nich zmarło lub poległo na Krecie w latach 1897–1905.

Nie ma dowodów, że wszyscy osiemnastu zginęli w walce. Same gazety stwierdzają, że część poległa, a część zmarła z nieokreślonych przyczyn. Jedynie miejscowa tradycja mówi o trzech żołnierzach poległych w 1905 roku pod Atsipopoulo i w rejonie Mylopotamos.

Greccy autorzy nie postrzegali jednak tych ludzi wyłącznie jako żołnierzy armii rosyjskiej. Widzieli w nich przedstawicieli narodu polskiego, który sam utracił niepodległość, a jednocześnie wielokrotnie wspierał Greków w walce z panowaniem osmańskim.

Cmentarz w Rethymno stał się dzięki temu nie tylko miejscem pochówku, lecz także symbolem polsko-greckiej solidarności oraz pamięci o ludziach, których los połączył oba narody.